poniedziałek, 27 marca 2017

Tosave - test kosmetyków

Kilka dni temu dotarła do mnie paczka z internetowego sklepu Tosave.com, a po jej otwarciu byłam odrobinę zaskoczona. Zamówiłam 3 paletki- 2 cieni, 1 kremowych korektorów. Nie małym zdziwieniem było to, że produkty nie były w żaden sposób zabezpieczone. Kosmetyki luzem zapakowane były w zwyczajną torbę i obijały się o siebie, w każdą stronę. Oczywiste było to, że wszystko po otwarciu wszystko było brudne, gdyż paletki trochę się zniszczyły. Jednak zawsze mogło być gorzej. Jak widać na zdjęciu w paletce cieni doszczętnie zniszczone zostały 2 foliowe, metaliczne kolorki. Szkoda bo są serio ładne, ale niestety zbyt dużo ich nie zostało. W palecie róży uszkodzony został najpiękniejszy odcień, na który najbardziej się nastawiłam. To się nazywa szczęście. Plus w tym, że idzie z nim normalnie pracować. Zestaw korektorów, ze względu na swoja formułę dotarł do mnie w nienaruszonym stanie.
WeaveHairPlus


piątek, 17 marca 2017

Nieregularność

Zdaję sobie sprawę, że ostatni post jaki opublikowałam pojawił się ponad 2 miesiące temu. Tak naprawdę nawet nie zauważyłam kiedy minął ten czas. Przyznaję się, że totalnie olewałam bloga jednak potrzebowałam przerwy. Dosyć częste je sobie robię ale pierwszy raz trwało to tak długo. Wyszło mi to jednak na dobre. Chcę na nowo zacząć blogowanie. Postaram się to robić inny, lepszy sposób, w taki abym miała motywację do pisania tutaj, bo naprawdę to lubię. Będę pisała o rzeczach, które sprawiają mi przyjemność, tematy które lubię, a nie takie które będą miały dużo wyświetleń. Co mi ze statystyk skoro no jak widać post pojawia się raz na 2 miesiące. Za moment biorę się za design bloga , pomyślę nad postami i wezmę się do roboty. Najlepiej założyłabym nowego bloga jednak nie potrafię zrezygnować z tego. Jest ze mną tak długo, że naprawdę nie dam rady go usunąć haha. Jak na razie zostawię was z ostatnio moją ulubioną piosenką.

Instagram