piątek, 12 grudnia 2014

Ulubieńcy miesiąca| listopad/grudzień

Czeeeść.
Po tytule wiadomo jaki to post. Chyba każdy może zauważyć, że ja tych ulubieńcu nie robię jakoś regularnie. Mam taki zamiar, jednak w komentarzach napiszcie mi czy chcielibyście tego typu posty. Dziś mam wam sporo do pokazania. Od razu przepraszam za jakośc zdjęć, gdyż do domu zlądowałam o 15:00 a zależało mi żeby już dziś post był dodany. Także, ten...proszę o wyrozumiałość.
Kosmetyki
Tusz Max Factor exoess volume
Najlepszy tusz. Jedna strona zagęszcza, a druga zaś wydłuża.
cena to 56 zł i nie dałabym tyle za tusz jednak zdobyłam go na promocji w rossmanie 1+1.
Polegała na tym, że jak bierzesz 1 kosmetyk, drugi ten samu, lub tańszy bierzesz za darmo.
Więc kupiłam jeden na spółkę z koleżanką a drugi identyczny dostałyśmy.
Jednak chyba wiem już dlaczego tyle kosztuje i polecam!

Podkład rimmel stay matte
Najlepsze jest w nim to, że nie trzeba nakładać pudrów, to matuje odpowiedni skórę.
Myślę, że kryje bardzo dobrze. kosztuje jedyne 23 zł.
Mam już 2 odcienie z tego typu podkładu i polecam ten najjaśniejszy 091.
Jednak wszystko zależy od koloru waszej cery.
W każdym razie polecam!
 Korektor firmy oriflame.
Na zdjęciach poniżej możecie zauważyć, że korektor jest podzielony an dwie różne części.
Zielona strona, służy do nakładania na różne niedoskonałości (trądzik)na noc.
Rano zostaje tylko mała plamką, do której użyjemy strony beżowej (?).
Nie musimy przejmować się odcieniem, gdyż jest uniwersalny.
No i drugi korektor tym razem firmy Miss sporty.
Z trądzikiem radzi sobie średnio ale idealnie rozświetla pomalowane miejsca na twarzy.
Jest dosyć tani, więc na tą cenę jest bardzo dobry!
I teraz skarb, który często ratuje moje włosy.
Wiadomo po co suche szampony skoro lepiej umyć włosy?
Akurat ten spray pomaga nam też ułożyć fryzurę i odświeżyć włosy.
Mam bardzo przyjemny zapach, który utrzymuje się na włosach!
Ubrania
Zacznijmy od ulubionego sweterka.
Mam go od niedawna, ale już go tak strasznie polubiłam!
No tak. Teraz czas zna przeproszenie za tą jakość.
Jednak codziennie wracam kiedy już na dworze jasno nie jest, i cokolwiek robię muszę włączyć
te sztuczne światło.
Akurat jutro sobota, więc myśle że narobię sporo zdjęć,a by mieć już coś przygotowanego.
Sweterek jest pokryty cienkimi włoskami,  co sprawia że jest miły w dotyku i ciepły.
Zamawiając go z Sinsay'a (klikając może zobaczycie jak dokładniej sweterek wygląda)
myślałam, że jest szary, a okazał się granatowy. Teraz kolor kojarzy mi się ze świętami( nie mam pojęcia dlaczego :D ) i ciesze się, że nie jest jednak szary.

Kolejne słabe zdjęcie, ale trudno.
Kolejna rzecz z Sinsay'a. Szczerze to uwielbiam ten sklep.
Mają super ubrania.
A ta bluzka wykonana jest (mówie o cześci białej z liczbą) z dosyć dziwnego, ale za to fajnego(hehe) materiału. Nie umiem go tak opisać.
Ale ogólnie jestem zwolenniczką białego i czarnego, więc mega przypadła mi do gustu.

Biżuteria!
Ten czarny naszyjnik na dole to moja miłość.
Niektórym się nie podoba i uważają że wygląda jak obroża, ja sądzę inaczej ale o gustach się nie dyskutuje.
Naszyjnik nazywa się choker.
 Teraz drugi naszyjnik i kolejna rzecz z sinsay'a.
Naszyjnik BFF dostałam.
Serio jest meeega (wszystko dziś tak opisuje :D )
(tło na drugim zdjęciu to rękaw wyżej pokazanego sweterka, możecie zobaczyć teraz z  bliska)

Muzyka.
Przechodzimy do mojej ulubionej kategorii.
Postaram pokazac wam tylko et 10 piosenek, jednak codziennie i tak słucham czegoś innego.











2 komentarze:

  1. Swietni ulubiency:)

    feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo ulubieńcy! :)
    Lubię coś w tym stylu! :)
    Pozdrawiam :)
    kamisia-kamisia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Instagram